Jak zostać guru Employer Brandingu?

Jak zostać guru Employer Brandingu?

Jak zostać guru Employer Brandingu?

Do końca roku został miesiąc, więc czas zakupu kalendarzy i robienia noworocznych planów w pełni. Bardzo lubię ten czasu, ponieważ negocjuję sama ze sobą co jeszcze powinnam zrobić do końca roku i jak najlepiej przygotować się na nowy. Jedno postanowienie nie zmienia się od lat, chcę pracować z pasją, ciągle poznawać coś nowego, dzielić się swoją wiedzą i pomagać innym realizować ich cele. Ponieważ od lat fascynuje mnie marketing i komunikacja, tak więc na co dzień pomagam firmom budować marki, co ładnie nazywa się brandingiem.

Budowanie marek to przede wszystkim budowanie relacji, opartych na pewnych zasadach, obietnicach a następnie dotrzymywanie raz danego słowa. W przypadku employer brandingu te relacje są jeszcze ważniejsze, ponieważ dotyczą co najmniej dwóch grup osób – pracodawców i pracowników. I przy kształtowaniu tych relacji wszystko ma znaczenie.

Tak się stało, że w swoim życiu najpierw byłam pracownikiem, podwładną, potem menedżerem, członkiem kadry zarządzającej firmy, wreszcie właścicielem firmy i pracodawcą. Takie doświadczenie daje mi szeroką wiedzę jak różnie potrafimy oceniać sytuacje, intencje, programy, benefity i komunikację.

Zatem osoby, które odpowiadają za działania employer brandingowe muszą posiadać wiedzę, kompetencje społeczne, ale także dar refleksji, by krytycznie weryfikować pomysły, działania i ich realizację. Specjalista employer brandingu przecież działa jak system wczesnego ostrzegania, widzi więcej, słyszy więcej, mówi wcześniej.

Rzetelna wiedza to podstawa. Wiedza z dziedziny psychologii, socjologii, praw komunikacji i marketingu, zarządzania ludźmi jest kluczowa, by inicjować i wdrażać projekty employer brandingowe. Ta wiedza pozwala zrozumieć co wpływa na co, co prawdopodobnie się uda, a co z góry jest skazane na porażkę. To nie jest wiedza magiczna, można ją zdobyć w trakcie szkoleń i kursów oraz obserwacji innych w pracy.

Nie bez przyczyny piszę o wielkiej odpowiedzialności, jaka ciąży na specjalistach employer brandingu. Ci, którzy rozumieją to, chcą stale uczyć się i pogłębiać swoją wiedzę to prawdziwi guru employer brandingu. Dobra wiadomość jest taka, że można się tego nauczyć.

Jeśli Twoim planem na kolejny rok jest zostać guru employer brandingu, mogę dać Ci coś niezbędnego – podzielę się moją wiedzą, nauczę rozumieć pewne procesy społeczne i ekonomiczne, które nierozerwalnie związane są z funkcjonowaniem firmy i relacjami między ludźmi. Na moich blogach – tym i na stronie www.wizerunek-pracodawcy.com.pl dzielę się moimi spostrzeżeniami na bieżąco. Warto tutaj zaglądać.

Jeśli jednak samodzielne, ale i stopniowe i długotrwałe zdobywanie wiedzy o budowaniu marki i wizerunku pracodawcy nie jest dla Ciebie wystarczające, to wówczas skorzystaj z innej propozycji – oferty szkoleń i kursów, które organizuję. Od 2001 roku szkolę, prowadzę warsztaty i przekazuję moją wiedzę. Z mojej oferty skorzystało już wiele firm, organizacji oraz osób prywatnych.

Zatem jeśli Twoim celem jest zostać guru employer brandingu w 2018 roku, to propozycja kursu online jest właśnie dla Ciebie. Formuła online pozwala pracować w indywidualnym tempie, a materiały są uporządkowane tak, byś w efekcie to Ty stworzył / ła skuteczny plan działań employer brandingowych.

 

 

Co czeka pracodawców w ciągu najbliższych 3 lat?

Co czeka pracodawców w ciągu najbliższych 3 lat?

Co czeka pracodawców w ciągu najbliższych 3 lat?

Ostatnie kilka miesięcy poświęciłam na opracowanie raportu pt „Co czeka firmy w Polsce w 2020?”. W tym celu rozmawiałam z 19 prezesami, członkami zarządów i rad nadzorczych i nieustannie pytałam ich – jakie wyzwania stoją przed firmami działającymi w Polsce. Rezultat moich badań zaprezentuję już 7 grudnia 2017 roku w trakcie VIII Konferencji SIM, ale już teraz chciałabym poruszyć kilka ważnych kwestii.

Po pierwsze, czy na bieżąco śledzimy trendy i wyzwania stojące przed firmami? Czy też działamy w pewnej mentalnej izolacji, uważając, że wprawdzie świat się zmienia, ale zmiany te nie dotyczą mojej firmy, mojej branży i nie nastąpią wcale tak szybko.

Po drugie, jeżeli jednak szukamy informacji o trendach i wyzwaniach, to z jakich źródeł korzystamy? Kupujemy raporty firm badawczych i konsultingowych, chodzimy na konferencje, a może wymieniamy się tymi informacjami wśród znajomych.

Dziś już nikt nie ma wątpliwości, że szybkość i kompleksowość zmian jest ogromna. Największy wpływ mają zmiany zewnętrzne, do których po prostu musimy się dostosować, by przeżyć. Mowa jest o zmianach technologicznych, jak i demograficznych, czy etycznych. Co dokładnie nas czeka – opowiem na bezpłatnym wtorkowym webinarium – już 28 listopada 2017 roku.

Zmiany te bez wątpienia zmieniają modele biznesu, przestaje obowiązywać klasyczny model firmy produkcyjnej, usługowej, uczelni wyższej. Ponieważ jako klienci nie kupujemy już tylko produktów, usług, ale chcemy by dostawcy (i producenci) zadbali o zaspokojenie pewnych potrzeb i oczekiwań. Czas by tę różnicę dostrzegli i menedżerowie firm. Sprawa tym bardziej się komplikuje, im bardziej zaawansowane produkty, usługi sprzedaje dana firma.

Oto przykład. Mieszkam w bloku i chciałabym wymienić okna, są już nieszczelne, w pomieszczeniach jest głośno – to hałas z ulicy. Mam kilka rozwiązań. Pierwsze to takie, które wymaga ode mnie przeszukania informacji – gdzie są sklepy z oknami, o jakie kwestie mam zapytać sprzedawcę, ile trwa proces od zamówienia do odbioru, ile to kosztuje, a potem znaleźć montera, który dokona wymiany. Mam też drugie rozwiązanie – skorzystać z usług firmy montażowej, która przygotuje mi ofertę. Ale jest pewien haczyk – wybierze produkt z firmy partnerskiej, prawdopodobnie taki, na którym ma największą marżę. Oba rozwiązania wymagają sporo wysiłku z mojej strony. A najchętniej wybrałabym firmę / osobę, która przez internet zdiagnozuje problem (co nie działa), przeszuka wszystkie dostępne oferty (integrator ofert), przedstawi wizualizację jak nowe okna będą wyglądać i jakie dodatkowe funkcje będzie posiadać, oraz przedstawi ofertę (z podziałem ile kosztują okna, ile transport, ile montaż, ile prowizja itp). W przyszłości będę kontaktować się z jedną osobą, zadawać jej mnóstwo pytań i będę oceniać (doświadczać) jak cały system (może lepiej łańcuch firm) działa.

Nieuchronnie idziemy w kierunku zarządzania drogą klienta, co w języku angielskim nazywa się customer journey management i jest nie lada wyzwaniem biznesu, ponieważ wymaga przestawienia mentalnego zarządu, menedżerów i pracowników.