Mija rok od premiery mojej drugiej książki "Praktyka employer brandingu. Rozmowy z menedżerami". To niesamowite uczucie. 

Wiele się przez ten rok wydarzyło. Trójka moich rozmówców zmieniła pracę. Ale nadal wszystkie opisane firmy są godne polecenia jako organizacje odpowiedzialnie budujące swoje relacje z pracownikami i świadomie kształtujące swoje marki pracodawców. I to jest w tym wszystkim najważniejsze i budujące. 

Ta książka jest dla mnie szczególna. Przede wszystkim z uwagi na formułę książki - rozmowy z niezwykle ciekawymi menedżerami. Przyznaję, że każda rozmowa była inna, nie tylko z uwagi na fakt, jak różne są firmy i jak różni są ludzie. Ale każdy z moich rozmówców patrzy na swoją organizację z wyjątkowej perspektywy i tym samym odkrywa przede mną zupełnie inną rzeczywistość. 

Bardzo cenię sobie rozmowy z innymi osobami. Wsłuchanie się w inną osobę uczy mnie pokory i cierpliwości, ale i utwierdza mnie co jest naprawdę ważne w praktykowaniu employer brandingu. Coraz więcej dobrych przykładów employer brandingu znajduję w firmach, które w ogóle nie używają tego określenia, nie reklamują się, ba są znane tylko w swoim regionie. Ale i coraz więcej krytycznych uwag słyszę na temat firm, które zbyt intensywnie nagłaśniają swoje akcje i kampanie. 

Więcej na temat książki znajdziesz tutaj.